Shiny mini

Nie jesteście fankami spódniczek mini? Ja też nie. Jak to się mówi kobieta zmienną jest, no i wyjątki się zdarzają. Drogie Panie, w tym sezonie jak najbardziej IN jest błyszczeć, nie możemy przejść obojętnie obok tak świecących perełek.

Wiele sieciówek oraz prestiżowych marek dysponuje przeróżnymi lśniącymi ubraniami, butami jak i akcesoriami.  Za co sobie cenię akurat ten kontrowersyjny materiał? Ubrania w tym stylu są dla świadomych siebie kobiet, ceniących przede wszystkim klasę. Na pewno dodaje nam pewności siebie oraz odrobiny seksapilu.

Ostatnio wspominałam już, że bardzo polubiłam golfy, tym razem postanowiłam połączyć go z mini.  Szary, luźny golf perfekcyjnie kontrastuje na tle czarnej stylizacji, który łagodzi zadziorność świecącej, czarnej mini.  Długie kozaki na obcasie za kolano perfekcyjnie podkreślają nogi. Znowu można tutaj zauważyć łączenie kilku stylów, ponieważ z dodatków dobrałam kwadratową torebkę prosto z lat 50 oraz duże złote okulary.

Warto czasem zaszaleć i ubrać się w coś, co wydawałoby nam się nie do założenia, może to sprawić, że poczujemy się w tym lepiej i pewniej, niż w naszej ulubionej bluzce. To jest moda, czyli możemy wykazać się kreatywnością, stworzyć artyzm w czystej postaci. A wy co sądzicie o ubraniach typu “shiny”?

Fotograf: https://www.facebook.com/anielsomovie/

Zdjęcia zostały zrobione na tle Szybu Bończyk, który wygrał nagrodę- Modernizacja roku.  Niestety nie udało się zrobić zdjęć w środku, gdzie ukazany jest klimat łączący ze sobą przeszłość z teraźniejszością.

Close Menu